
7 powodów, dlaczego raper powinien ćwiczyć beatbox
Być może dziwi Cię połączenie beatboxu z rapem, ponieważ są to dwie zupełnie inne dziedziny. Okazuje się jednak, że beatbox może być bardzo pomocny w rozwoju rapera. Dzisiaj przedstawiam ” 7 powodów, dlaczego raper powinien ćwiczyć beatbox”
Najlepszy wybór dla rapera
Okazuje się, że beatbox jest najbliższym instrumentem dostępnym dla rapera. Nie tylko ze względu na jego niski koszt (ŻADEN 🙂 ) i bardzo bliskie korzenie. Beatbox zawsze był blisko rapu. Zawsze towarzyszył mu jako tani i szybki sposób na wykonanie podkładu pod czyjąś nawijkę. Dopiero w ostatnich latach te dwie gałęzie zaczęły rozrastać się w zupełnie innych kierunkach. Dziś beatbox coraz mniej kojarzy się z ulicznymi ustawkami raperów, a coraz bardziej postrzegany jest jako zupełnie niezależne widowisko. Bardzo dobrze widać to na bitwach beatboxowych, gdzie już bardzo mało słyszymy hiphopu. Z roku na rok jego miejsce zajmowane jest przez rytmy muzyki elektronicznej. Z tego powodu wielu może szokować bliskość tych dziedzin. Jednak pomimo znacznego oddalenia się od siebie, nadal mają one wiele punktów wspólnych i warto te punkty wykorzystać w swojej pracy.
A oto lista powodów, dlaczego raper powinien ćwiczyć beatbox:
1. Pomoc w rozwoju muzycznym
Raperzy zawsze mieli pod górkę z rozwojem muzycznym, ponieważ, aby być dobrym raperem, niekoniecznie trzeba znać się na muzyce. Jest to co prawda ogromna zaleta i siła hip-hopu, ale przez tę mentalność wielu raperów przestaje się rozwijać na tym polu. A szkoda, bo idąc w tę stronę można naprawdę poczynić niesamowite postępy w jakości nagrywanych utworów. Ciekawostka: Eminem ma zakres wokalny lepszy od niejednego profesjonalnego wokalisty
2. Rozwój dykcji
Beatbox bardzo dobrze oddziałuje na mięśnie układu mowy. Dzięki temu są one silniejsze i automatycznie nasza dykcja się poprawia
3. Urozmaicanie swoich utworów
Utwory hip-hopowe bardzo często są niezwykle monotonne. Zwrotka, refren, zwrotka refren… Znamy to chyba wszyscy z własnego doświadczenia. 😉 Bardzo fajnie, że rap jest prosty, ale po nagraniu kilkuset utworów jednak każdego z nas łapie ochota na pokombinowanie. TYLKO JAK skoro nie jesteśmy muzykami? No właśnie… beatbox 🙂
4. Podkład pod bitwy freestylowe
Zazwyczaj takie sytuacje zdarzają się spontanicznie i nie mamy ze sobą akurat przenośnego głośnika. Wtedy puszczamy bity z telefonu i robimy ten zabawny megafon ze swojej dłoni. Beatbox nie dosyć, że będzie głośniejszy, to jeszcze w razie spojrzeń przypadkowych przechodniów będziemy wyglądać nieco mniej komicznie. 🙂
5. Uczestniczenie w tworzeniu muzyki na scenie z instrumentalistami
Wspaniała rzecz, o której myślę, że nie muszę Cię przekonywać. Jeśli miałeś kiedyś okazję grać i improwizować z żywym bandem (zawsze mnie bawi to sformułowanie 🙂 ), to wiesz o jakich emocjach myślę. Można robić takie rzeczy swoimi zwrotkami i freestylem, ale beatbox zawsze będzie lepiej akceptowalny, więc łatwiej będzie nam przebić się na scenę. Poza tym, chyba wszyscy wiemy jak te freestyle zazwyczaj wychodzą w takich sytuacjach. 😉
6. Rozgrzanie publiki (i siebie) przed koncertem
Zamiast grać kilku utworów i czekać na aprobatę nowej publiki, może warto rozgrzać ją jeszcze przed Twoim kawałkiem? U mnie bardzo dobrze się to sprawdza i zarazem publika jak i ja jesteśmy bardziej rozluźnieni jeszcze zanim koncert tak naprawdę się zacznie.
7. Ratunek na koncertach
Pewnie znasz to uczucie, gdy zapominasz zwrotki na koncercie albo gdy coś nie idzie po Twojej myśli… Beatbox jest wtedy najlepszym ratunkiem. Jeśli nawet publika skuma, że coś poszło nie tak, to zazwyczaj wybaczy Ci ten fakt, jeśli miło zaskoczyć ją beatboxem. No… chyba, że będziesz to robił co każdy utwór… 🙂
Zapraszam do filmu na YouTube, gdzie szerzej omawiam temat
Jeśli masz jeszcze jakiś pomysł, jak beatbox może pomóc raperowi – zapraszam do sekcji komentarzy!
Big Up!
Nitti Nit
1 komentarz